.::  Szalom / Pokój – dar Boga.  ::.

W tym roku obchodziliśmy XXVII Dzień Judaizmu w Polsce. 17 stycznia odbyło się w naszym kościele nabożeństwo, podczas którego modliliśmy się – wspólnie z przedstawicielami Gminy Żydowskiej i pod przewodnictwem abpa Stanisława Gądeckiego – o pokój. Nabożeństwo rozpoczęło się śpiewem w wykonani Chóru Kameralnego Akademii Lubrańskiego pod dyrekcją Kasjana Drogosza. Chórzystów wspomagali: Mikołaj Sucharek (fortepian) i Stanisław Kukowski (skrzypce).
Zebranych w kościele pw. św. Wojciecha powitał proboszcz parafii, ks. Trojan Marchwiak. Po powitaniu, Dorit Vexler (Izrael), w towarzystwie ks. Jerzego Stranza (Stowarzyszenie Coexist), zapaliła Menorę. Tę część nabożeństwa zakończył śpiew oraz modlitwa prowadzona przez Arcybiskupa. Potem nastąpiła liturgia słowa, która zakończyła się odczytaniem Ewangelii św. Jana (J 14,25-27)..
Podczas nabożeństwa, w wygłoszonym przez abpa Stefana Gądeckiego komentarzu, mogliśmy usłyszeć: „W samą ludzką naturę wszczepione jest dążenie do pokoju. Wyraża się ono w pragnieniu ładu i spokoju, w postawie gotowości służenia bliźniemu, we współpracy i współdziałaniu opartym na wzajemnym szacunku. Jest to ścisła powinność wszystkich, która jednak w szczególny sposób odnosi się do ludzi wierzących, gdyż dawanie świadectwa i działanie na rzecz pokoju oraz modlitwa o pokój to elementy konsekwentnej postawy religijnej”.
W dalszej części rozważań Arcybiskup zauważył, opierając się na dokumentach kościelnych, że: „Poszanowanie i rozwój życia ludzkiego domagają się pokoju. Nie da się go osiągnąć na ziemi bez obrony dóbr osoby ludzkiej, bez swobodnej wymiany myśli między ludźmi, poszanowania godności osób i narodów, bez wytrwałego dążenia do braterstwa. Ten pokój płynący z ładu jest jednocześnie dziełem sprawiedliwości i miłosierdzia. Skoro jednak sprawiedliwość ludzka jest słaba i niedoskonała, zdana na egoizm i ograniczenia zarówno osób jak i całych grup, to należy ją praktykować w duchu miłosierdzia, w duchu przebaczenia i w pewnym sensie należy ją uzupełniać przebaczeniem, które goi rany i odnawia zakłócone relacje pomiędzy ludźmi. Jest to tak samo ważne w przypadku napięć powstających między pojedynczymi osobami, jak i w przypadku konfliktów o bardziej ogólnym zasięgu, również o zasięgu międzynarodowym. Przebaczenie w żadnej mierze nie przeciwstawia się sprawiedliwości, gdyż nie polega na zaniechaniu słusznych żądań, by naruszony porządek został naprawiony. Przebaczenie dąży raczej do pełnej sprawiedliwości prowadzącej do pokoju płynącego z ładu, który jest nie tyle nietrwałym i czasowym zaprzestaniem działań wojennych, ile gruntownym uzdrowieniem krwawiących ran duszy. Dla takiego uzdrowienia tak sprawiedliwość, jak i przebaczenie są równie istotne (por. Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia. Orędzie ojca świętego Jana Pawła II na Światowy Dzień Pokoju, 1.01.2002)”.
Uroczystości zakończyło błogosławieństwo udzielone przez Stanisława Gądeckiego, które poprzedzone zostało modlitwą „Ojcze nasz”.

   A. Karczmarczyk